8/06/2013

Holiday part 2 - Cruise to Vrsar and Rovinj.

Witajcie Kochani! W Polsce upały rodem z chorwackiego wybrzeża, co z resztą mnie cieszy, ponieważ uwielbiam słońce i gorące, letnie powietrze. Dzisiaj kolejny post z wyżej wymienionej Chorwacji. Tym razem przygotowałam dla Was notkę na temat mojego rejsu, podczas którego miałam okazję zobaczyć dwa piękne miasta: Vrsar i Rovinji, czyli chorwacką Wenecję. 


Vrsar to malownicze miasteczko, znane przede wszystkim z dobrego zaplecza turystycznego. Jest ono tworzone przez duża ilość luksusowych hoteli, piękne i zadbane plaże oraz możliwość rekreacji, dzięki licznym wypożyczalniom sprzętu sportowego, kortom tenisowym czy minigolfie.


Port Vrsaru może pomieścić około 180 łodzi! Niektóre z nich zrobiły na mnie ogromne wrażenie. :)


Kolejnym miejscem, które miałam okazję odwiedzić było Rovinji. Tutaj zatrzymałam się na dłużej. Domy mieszkalne znajdujące się w tym mieście są wybudowane na skałach, zatopionych w morzu, stąd też porównanie do Wenecji.


W Rovinji znajduje się wiele wąskich uliczek, które prowadzą do portu. W pewnym momencie odniosłam wrażenie, że znajduję się w jednym z włoskich miasteczek. :) Miejscem godnym odwiedzenia jest górująca nad miastem Katedra św. Eufemii, skąd roztacza się piękny widok na morze! 


Jak na blogerkę modową przystało, miejscem do którego najchętniej dążyłam było stare miasto, gdzie mieściła się niezliczona ilość sklepów! :) Tam zakupiłam prześliczny kapelusik, który możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach. 


Mam nadzieję, że podoba Wam się moja relacja z rejsu. :) 

Zapraszam Was na konkurs, który widnieje w poprzednim poście:

Przypominam także osobom, które nie widziały mojego wywiadu, że można go zobaczyć na stronie Echa Dnia: KLIK!



Słonecznego dnia! :*

28 komentarzy:

  1. Ależ piękne widoki - ja w tym roku musiałam zrezygnować z wakacji :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda tak dopisała w te wakacje, że można całymi dniami wylegiwać się na podwórku, a wieczorkiem wyskoczyć na jakąś przejażdżkę rowerkiem - i nie koniecznie za granicą. :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Na żywo było jeszcze piękniejsze! :)

      Usuń
  3. Śliczne widoki. Z tego co widzę, musiałaś tam spędzić cudowny czas! Zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale Ci dobrze na tych wakacjach było, tyle pięknych miejsc zobaczyłaś:)
    do tego złapałaś mega opaleniznę. :)
    szorty i kapelusz extra - ładnie się prezentowałaś. ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było mi dobrze, ale tutaj jest mi również, ponieważ temperatury są bardzo zbliżone. ;*

      Usuń
  5. Swietna fotorelacja, piekna opalenizna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy tym upalnym lecie każdy może sprawić sobie taką opaleniznę. ;)

      Usuń
    2. Hmm no niektórzy moga się jedynie zadowolic opalenizna z "tubki"

      Usuń
  6. Piękne zdjęcia! Gratuluję wywiadu i ogromnie zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Nie ma czego zazdrościć, kiedyś też będziesz miała okazję dać wywiad i to pewnie nie jeden! :*

      Usuń
  7. Piękne zdjęcia i śliczna Ty! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakiego obiektywu i body używasz?
    Super zdjęcia :)
    Kaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam body Olympus E-420, a przy zdjęciach były stosowane obiektywy Olympus 150mm i 42 mm. :)

      Usuń
  9. Cudowna fotorelacja ze ślicznej Chorwacji-rewelacyjnie wyglądasz świetny t-shirt i szorty:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zdjęcia, kiedy je oglądam mam ochotę zamknąć oczy i przenieś się do Chorwacji:) masz genialny ten biały top:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też z wielką chęcią bym tam wróciła! :)

      Usuń
  11. sandałki z venezii?

    OdpowiedzUsuń
  12. skąd bluzka ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. spodenki i fotki są super, bardzo fajny post i blog:)
    Obserwujemy i lubimy się na FB?
    Pozdrawiam Serdecznie
    http://zocha-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne zdjęcia. Fajna koszulka. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. great look honey, i really love your top!!

    xx

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimów proszę o podpisywanie się, będzie mi łatwiej odpowiadać :)